News Ticker

„Lubię jak muzyka ‘płynie’, jak nie ma w niej żadnej skazy i dziwnej rzeczy, która może popsuć wrażenie jednolitości.”

Wywiad

Seimon Pey | źródło: facebook

Opowiedz trochę o swoim procesie muzycznej przemiany. Zacząłeś od punka skończyłeś na alternatywnym rocku. Co sprawiło, że wybrałeś akurat ten gatunek muzyczny?

Seimon Pey: Zawsze starałem się nie zamykać w jednym gatunku muzycznym. Oczywiście są takie, które lubię mniej i bardziej, ale ta droga była dla mnie raczej naturalna. Myślę, że wraz z wiekiem, moimi priorytetami i aktualnym stanem emocjonalnym przechodziłem do gatunku muzycznego, który najbardziej mi odpowiadał i wpływał jakoś na moją osobowość. Z powodu mojej emocjonalności (zawsze uznawałem to za moją największą wadę), przeskakiwałem z jednego stylu muzyki na drugi. Powiedzmy, że przechodziłem wiele etapów. Począwszy od buntu, poprzez poznanie, inspiracje, natchnienie aż do alternatywy. Uważam, że każda osoba zajmująca się produkcją muzyczną powinna przejść taką drogę, by rozjaśnić swój umysł, nauczyć się różnych technik kompozycji i aranżacji, a w konsekwencji tworzyć coraz to lepsze kawałki.

Na twoim kanale YouTube dostępne są 2 nowe utwory z nadchodzącej EPki pt. „Produkcje bez producenta”. Opowiedz jak przebiegała praca nad nagraniami. Na co najbardziej zwracałeś uwagę komponując utwory? Jakbyś określił styl tego albumu?

Płytka „Produkcje bez producenta” była raczej spontaniczną decyzją. Po nieudanej współpracy z kilkoma producentami amatorami postanowiłem udoskonalić swoje umiejętności w tworzeniu piosenek oraz obrać własny styl muzyczny. Od długiego czasu tworzę muzykę jedynie z udziałem mojego komputera oraz gitar, przeważnie dla moich bliskich znajomych. Czasem zdarzało mi się publikować moje kawałki lecz brak pewności siebie sprawiał, że nie na długo. Przy komponowaniu utworów najbardziej inspirowałem się Piotrem Roguckim i Arturem Rojkiem.

Seimon Pey

Seimon Pey

Wiem, że jest to specyficzna mieszanka, aczkolwiek mi bardzo odpowiada. Muzyka, którą napisałem jak dla mnie jest falą wypływającą z mojego wnętrza. Uwielbiam słuchać tych utworów bo są one wszystkim co kocham. Teksty piosenek przeważnie są o mnie. O moich emocjach tych lepszych i gorszych; o miłości i o smutku który od zawsze gdzieś tam jest. Przy komponowaniu największą uwagę zwracałem na to, żeby nie zrobić jakiś totalnych ‘dziwactw’. Mam bardzo rozwiniętą wyobraźnię i czasami muszę kontrolować to żeby za bardzo nie polecieć. Sesje nagraniowe odbywały się za równo w Łodzi jak i w Warszawie. Jestem bardzo wdzięczny Łódzkiemu Laudes Studio oraz Damianowi Popławskiemu za pomoc w realizacji nagrań.

Album „produkcje bez producenta” to twoja pierwsza oficjalna polskojęzyczna Epka. Z tytułu płyty wynika, że jesteś artystą niezależnym, jest to twój świadomy wybór czy po prostu nikt się tobą jeszcze nie zainteresował?

Nazwa „Produkcje bez producenta” jest w pewnym stopniu prowokacją. Jest to wiadomość, że nie trzeba wydawać fortuny aby ktoś skomponował Ci piosenkę. Jeśli jesteś twórczą osobą i masz chęć nauki nowych rzeczy to nie trzeba Ci wiele abyś mógł stworzyć swój własny utwór, a nawet całą płytę!

Seimon Pey

W naszych czasach czy dużo wcześniejszych, w miejscu w którym się znajdujemy oraz każdym innym rejonie na ziemi bardzo ciężko jest zdobyć jakiekolwiek wsparcie w pierwszych etapach swojej ‘kariery’ muzycznej. Potrzeba bardzo dużo ciężkiej pracy, serca i wysiłku. Wiadomo, że na początku ludzie muszą Cię poznać jako artystę. Twój indywidualny styl muzyczny, charyzmę oraz charakter. Zdobywając zaufanie oraz odnajdując grupę docelową słuchaczy, ludzie zaczynają pomagać i Cię wspierać. I przez ten upór w dążeniu do celu mogą Cię dostrzec osoby, które poprowadzą Cię za rączkę jak dziecko we mgle.

Po długiej drodze odszukania samego siebie odnalazłeś się w rocku alternatywnym. Co najbardziej fascynuje Cię w tym gatunku?

Najbardziej fascynuje mnie swoboda w tworzeniu. Jak dla mnie rock alternatywny jest czymś co nie ma żadnych ograniczeń. Jest to mieszanka wszystkiego, którą bardzo chętnie stosuję. Oczywiście są to minimalistyczne zabiegi. Jeśli chcę zagrać coś mocniejszego to gram, jeśli chce w połowie piosenki zmienić ją na smutną to zmieniam, a jeśli na sam koniec chcę zrobić elektronikę to ją robię.

Seimon Pey

Co cenisz najbardziej w muzyce?

Emocje oraz kompozycje. Jeśli jedno współgra z drugim to powstają bardzo świetne kawałki! Lubię jak muzyka ‘płynie’, jak niema w niej żadnej skazy i żadnej dziwnej rzeczy, która może popsuć wrażenie jednolitości. Cenię też dobrze dobrane brzmienia zespołu do barwy głosu wokalisty/wokalistki oraz odpowiednio dobraną dynamikę do charakterystyki utworu. Lecz w muzyce najbardziej cenię to jak bardzo potrafi wpłynąć na człowieka i co z nim zrobić…

Kariera artysty zawsze wiąże się  z wieloma kompromisami i wyrzeczeniami. Jaki masz stosunek do popularności i świata show-biznesu? Czy chciałbyś zostać gwiazdą polskiej sceny muzycznej?

Oczywiście, że bym chciał! A kto nie?! Nawet status ‘gwiazdki’ by mnie bardzo ucieszył. Uwielbiam tworzyć muzykę i zawsze będę to robił. A gdybym do tego miał sporą grupę odbiorców to na pewno zostałbym szczęśliwym człowiekiem. A co do popularności i świata show-biznesu, myślę, że jeszcze nie mam zdania w tym temacie. Nie doświadczyłem tego i nie wiem co o tym powiedzieć. Jeśli się wszystko uda to może za jakiś czas Ci odpowiem!

Drugi utwór z nadchodzącej Epki Seimona, enjoy!

Poprzedni post
Następny post

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.