News Ticker

Cool Kids of Death już na czarnym krążku. Nakładem Winylowo!

Wywiad

Tomasz „Pan Winyl” Olszewski / źródło: facebook

Cool Kids of Death to polska grupa muzyczna wykonująca rock alternatywny. Powstała w 2001 roku w Łodzi. Nazwa sekstetu pochodzi od tytułu piosenki brytyjskiego zespołu Saint Etienne. W 2002 roku  ukazała się ich debiutancka płyta wydana nakładem SISSY Records.

14 lat po premierze debiutu, album doczekał się wersji na winylu. O kulisach powstawania krążka i osobistych odczuciach opowie nam sprawca całego zamieszania Tomasz „Pan Winyl” Olszewski.

1. Opowiedz troszkę o procesie tłoczenia Cool Kids Of Death?

Pan Winyl: Processs… to długa historia, mało brakowało abyśmy musieli poddać cały projekt. Po mojej przeprowadzce z UK do Polski pojawiło się sporo technicznych problemów związanych z moim bytowaniem. Po prawie 10 latach poza krajem (poza sporadycznym pojawianiem się w Ojczyźnie) musiałem poradzić sobie z zupełnie nową rzeczywistością, co troszeczkę mnie przygniotło, ale w końcu się ogarnąłem i popchnęliśmy temat dalej przenosząc całą produkcję z UK do Polski, a dokładniej do GM Records. Bardzo nas cieszy nawiązanie tej współpracy z jedyną jak do tej pory tłocznią w Polsce.

COOLKIDS_facebook_fota1-600x400

Cool Kids Of Death ‎– Cool Kids Of Death (2LP+7,NOWA) / www.gmrecords.pl

Nie obyło się bez małej obsuwy, ale myślę, że wszyscy, którzy zamówili i w końcu otrzymali swój egzemplarz są zadowoleni, bo przygotowaliśmy to wydawnictwo naprawdę dokładając wszelkich starań. Nawet zaangażowaliśmy chłopaków z CKOD do zaakceptowania test pressów, bo kto w końcu jak nie oni znają ten album najlepiej. Było ciężko, bo to nasza trzecia produkcja, a pierwsza po powrocie do Polski. Nie mogliśmy iść na kompromisy ani zadowalać się pół środkami. W końcu po 10 miesiącach od chwili pomysłu udało się wyprodukować album i to jest najważniejsze.

2. Skąd wziął się pomysł na wydanie właśnie tej płyty?

Szerze, nie pamiętam skąd się wziął pomysł. CKOD to była dla mnie zawsze bardzo ważna kapela, nie pamiętam kto dał mi kontakt do Krzyśka Ostrowskiego, ale zadzwoniłem i pogadaliśmy. Odesłał nas do Sony po licencję i się zaczęło. Okazało się, że trzeba odgrzebać stare materiały, poszukać artworku i audio. Chłopakom udało się wykopać stare kompy z garaży i odnaleźć oryginalne materiały. Kamil (Łazikowski – przyp. red) zrobił z nich remaster na winyl i brzmi to bardzo dobrze, co nas bardzo cieszy, gdyż właśnie na czymś takim nam najbardziej zależało. Album wydaliśmy na dwóch płytach plus singiel 7 cali z wcześniej nie publikowanym utworem „Kopia Kopii”. Płyty są 180 gramowe, jeden jest czarny drugi biały, do tego Krzysiek zrobił specjalną wkładkę na potrzeby tego wydawnictwa, wyszło naprawdę bogato.

COOLKIDS_facebook_fota2-600x400

Cool Kids Of Death ‎– Cool Kids Of Death (2LP+7,NOWA) / www.gmrecords.pl

3. Kiedy miała miejsce oficjalna premiera?
Oficjalnie 5 maja 2016 roku. Z tym, że płyty odebraliśmy już 29 kwietnia, ale było to przed długim weekendem i wiedzieliśmy, że w tym czasie nie wiele nam się uda zrobić. Specjalnie pojechaliśmy do siedziby GM Records, by osobiście odebrać płyty i część z nich ręcznie ponumerować. Jako ciekawostkę dodam, że wszystkie płyty poniżej setnego numeru numerowałem ja (śmiech).

4. Gdzie można zamówić krążek?
Płytę można kupić w naszym sklepie stacjonarnym w Zielonej Górze i na naszej stronie winylowo.com. Album oczywiście nie będzie dystrybuowany przez inne sieci czy innych dystrybutorów.

5. Czy album pojawi się w całej sieci winylowo?
Tak, nasze produkcje na pewno będą dostępne w naszych sklepach, które (już to mogę zdradzić), lada chwila otworzą się w Białymstoku I Gdańsku, Jupi! Cieszymy się bardzo.

COOLKIDS_facebook_fota4-600x400

Cool Kids Of Death ‎– Cool Kids Of Death (2LP+7,NOWA) / www.gmrecords.pl

6. Jakie były wasze osobiste odczucia po wydaniu albumu?
Łoooo… no to było coś. W GM Records przywitały nas stoły uginające się pod ciężarem naszej produkcji, obfitość w całej okazałości. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę odhaczyć kolejne marzenie na liście TO DO. To jest świetne uczucie, wręcz zajebiste, nie zrobiłbym tego sam i tu należą się podziękowania wszystkim którzy mnie wspierali, szczególnie Arek Zagajewski i Tomek Łagutko, moi wspólnicy, ale też cały zespół CKOD, bo chłopaki zrobili kawał dobrej roboty i to tak naprawdę dzięki nim ten album jest tak wspaniały. Nie mogę nie wspomnieć o GM Records, Irku Sikorskim, Magdzie Karaś oraz Marcinie Witaku, to wspaniali ludzie, współpraca przebiegała bezproblemowo i bardzo owocnie, wykazali się pełnym profesjonalizmem.

7. Najbliższe plany na wydanie kolejnych LP?
Heh.. nie mogę na razie zdradzić. Sporo rzeczy dopinamy, niebawem ukarze się lista naszych najbliższych wydawnictw, którą ogłosimy na naszym fanpage’u winylowo.com oraz facebooku. Dziękuje i pozdrawiam! Pan Winyl.

www.facebook.com/winyloworecords/cool-kids-of-death
www.gmrecords.pl/cool-kids-of-death-premiera-na-winylu

Poprzedni post
Następny post

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.